Polo Tv Newsy Miłość, pierwszy pocałunek i walentynki, czyli co gwiazdy disco polo sądzą o święcie zakochanych! Tylko nam zwierzyli się Etna, Rajmund i Robert Klatt! Sprawdźcie już teraz, co nam wyznali!

Miłość, pierwszy pocałunek i walentynki, czyli co gwiazdy disco polo sądzą o święcie zakochanych! Tylko nam zwierzyli się Etna, Rajmund i Robert Klatt! Sprawdźcie już teraz, co nam wyznali!

dodano: wczoraj

Każdy z nas pamięta swoją pierwszą miłość i dziwne uczucie w żołądku, które jej towarzyszy. Patryk Pegza postanowił napisać nawet o tym piosenkę. Dla wielu moment otrzymania pierwszej walentynki był wielkim przeżyciem. My postanowiliśmy zapytać nasze gwiazdy, co sądzą o święcie zakochanych i jak wspominają swoje pierwsze kroki na ścieżce amora!



Rajmund: Moją pierwszą miłością była koleżanka z przedszkola. Pamiętam, że miała na imię Agnieszka. Oświadczyłem wszystkim, że się z nią ożenię. Pierwszy pocałunek miał miejsce pod mleczarnią w Drelowie, na wsi u moich rodziców. Oczywiście wszystkim musiałem się tym pochwalić! Walentynki kojarzą mi się z dziewczętami wracającymi ze szkoły do domu z kwiatkiem w dłoni. A ja walentynki spędzam nie tylko 14 lutego ale zawsze, kiedy mam tylko wolną chwilę!



Etna: Walentynki nie są dla mnie świętem miłości, raczej zakochania. Miłość nie potrzebuje święta. Walentynki lubię, bo roztaczają piękną aurę. Poza tym bardzo lubię kolor czerwony, również na scenie. Pamiętam moją pierwszą „miłość" i pocałunek. Miałam 5 lat, byłam w przedszkolu, wspięłam się na palce i całowałam się z Markiem, z którym potem chodziłam do jednej klasy, a potem studiowaliśmy razem. Nigdy nie byliśmy parą, ale zawsze łączyły nas serdeczne relacje. Jakież było moje zdziwienie, gdy kiedyś przedstawiałam mego męża Markowi, na co panowie wypowiedzieli serdeczne: cześć. Ja na to: Znacie się? Tak, 15 lat trenowaliśmy wspólnie karate - usłyszałam... Życie to najwspanialszy serial!



Robert Klatt: Walentynki to jedno z najpiękniejszych świąt, niektórzy z moich znajomych twierdzą nawet, że najważniejsze. To święto wszystkich zakochanych ludzi, którzy celebrują miłość i uczucie do bliskiej osoby. Trochę zostało skomercjalizowane, kiedyś zwyczajem było wysyłanie kartek z wierszami, dziś dajemy osobom ukochanym prezenty. Ale to jest bardzo miłe i chyba nie znam osoby, która nie lubi otrzymywać podarunków. Pamiętam swoje pierwsze walentynki. To było w szkole podstawowej. Byłem strasznie zauroczony dziewczyną, która przyjeżdżała do babci do Iłowa. Mieszkała w Warszawie. Byłem wtedy didżejem w szkole i zaprosiłem ją na imprezę walentynkową, organizowaną przeze mnie. Zgodziła się. No i to było spełnienie moich marzeń! Pamiętam to do dziś.


Tagi